March 7, 2016

Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego i... storczyki


Kilka lat temu, rozpoczynając studia na Uniwersytecie Warszawskim zaskoczyłam Panią bibliotekarkę z Biblioteki UW. Mianowicie, na obowiązkowe szkolenie biblioteczne w drugim tygodniu studiów przyszłam z 5 przeczytanymi książkami do oddania. Książki te wypożyczyłam jak tylko dostałam legitymację i mogłam wyrobić sobie kartę biblioteczną. A, że nie wyobrażam sobie życia bez czytania, to przeczytałam je w mig. Niemniej jednak musiałam stawić się na szkoleniu, aby dopełnić formalności świeżo upieczonego studenta. Do dnia dzisiejszego, bardzo miło wspominam zachwyt w oczach bibliotekarki widzącej mnie z naręczem książek ;) 
Sama biblioteka jest wspaniała! bardzo podoba mi się w niej przestrzeń oraz połączenie szkła i nowoczesnej architektury. Wisienką na torcie jest ogród botaniczny znajdujący się na dachu budynku. Oprócz ciekawej roślinności warto zwrócić uwagę na piękną panoramę Warszawy oraz Wisły. Polecam, szczególnie w ciepłe miesiące, kiedy de facto ogród jest otwarty dla zwiedzających.
W ostatni weekend, do BUW-u przyciągnęła nas Ogólnopolska Wystawa Storczyków "Orchidea 2016". Pierwszy raz byłam na takiej wystawie. Szczerze powiedziawszy to nie wzbudziła ona we mnie ogromnych zachwytów, ale czas tam spędzony oceniam pozytywnie.  Połowę sali stanowiły storczyki wystawowe, a drugą połowę kwiaty na sprzedaż. Na wystawie znalazło się mnóstwo rozmaitych gatunków storczyków chyba we wszystkich kolorach świata, od tych najbardziej klasycznych takich jak biel, żółć czy róż, do bardziej awangardowych niebieskich czy czarnych. Niektóre z kwiatów wyglądały wręcz złowrogo, miały jakiś taki niemiły "wyraz" siebie. Inne, z kolei, swoich wyglądem przenosiły mnie w wyobraźni do tropików i rajskich plaż :) Ludwiczka, była oczywiście z nami na wystawie, trzymaliśmy ją na rękach, ale szczerze powiedziawszy nie była jakoś specjalnie zainteresowana roślinami, zresztą dlaczego miałyby one interesować prawie 7 miesięczne dziecko?
Ludwiczkę interesuje obecnie salon! W tempie małej torpedy turla się po podłodze, już jest przy jednej ścianie, krótką chwilę później jest przy drugiej! po drodze bawi się zabawkami, aktualnie top 3 to miękka kostka, lustereczko (z maty edukacyjnej) i piszczałka z gryzaczkiem. Uśmiecha się cudownie, gaworzy, łapie się za stópki i jest super kochana. Taka moja Mała Gwiazdeczka. 

No comments:

Post a Comment