January 28, 2016

Na plusie



Jestem pod bardzo pozytywnym wrażeniem temperatur na plusie. Zdecydowanie jest to miłe! Na dzisiejsze spacerowanie po osiedlowych uliczkach w towarzystwie Córci w wózku, włożyłam granatowy płaszcz pozostawiając puchową kurtkę na wieszaku w szafie. Bardzo mocno wiał wiatr i z krótkimi przerwami padał deszczyk, bo na miano deszczu nie zasługiwał. Całe szczęście miałam ze sobą, zapobiegawczo zabraną folię na wózek, szkoda żeby się zniszczył. Lubię szanować rzeczy, które mnie otaczają.  

Muzyczne tło wypełnia ścieżka dźwiękowa z filmu "Joy". Ostatnio udało mi się pójść do kina! Cóż za luksus! Doceniam późne, prawie nocne godziny seansów. Nic tak nie odpręża jak sala kinowa, ogromny ekran, miękki fotel i filmowa historia. Rzeczywistość i bohaterowie, którzy pozwalają zapomnieć o otaczającym świecie poprzez wtopienie się w kompletnie inne realia. Lubię mądre historie oparte na faktach oraz komedie. Czasami skuszę się na film akcji. Zwracam uwagę na wnętrza, stylizacje i krajobrazy. W kinie nic mnie nie rozprasza, mogę się skupić tylko na filmie i za to lubię chodzić do kina. Nie mam nic przeciwko chrupiącym odgłosom trzaskających w zębach nachosów i popcornu. Nie lubię kiedy film okazuje się klapą i mam poczucie zmarnowanego czasu. Ze dwa czy trzy razy wyszłam z kina rozczarowana, nie czekając na "happy end", ale nie powiem Wam z jakich filmów,  bo szkoda mi Waszego wzroku na czytanie tych tytułów ;) 
"Joy" to historia młodej kobiety po rozwodzie, mamy dwójki dzieci. Joy Mangano ma trudności finansowe i ciągle głowi się nad tym jak mogłaby zabezpieczyć byt swojej wielopokoleniowej rodziny z którą mieszka w zdezelowanym domu. Przypadkowo, (wykorzystując swoje wrodzone innowacyjne myślenie i kreatywność) wpada na pomysł stworzenia samowyrzymającego się bawełnianego mopa, znanego później jako Miracle-Mop. "Joy" pachnie trochę "american dream", ale według mnie najważniejszy jest hardy charakter Joy, która z uporem przebija się przez dżunglę biurokracji i labirynt trudności, aby w ostateczności sprzedać swój produkt z ogromnym sukcesem. Wszystko to robi w imię miłości do swoich dzieci, to dla nich walczy o lepsze jutro. Staje się tym samym źródłem inspiracji, aby nie poddawać się i dążyć do celu jeśli tylko jest się pewnym swojego zwycięstwa.

P.S. Czy może mi ktoś z USA przywieźć Miracle Mop?

miłego wieczoru

No comments:

Post a Comment