November 5, 2015

Rentgen torby dziecięcej



Od dziecka lubiłam mieć wszystko poukładane, posegregowane i zorganizowane. Uwielbiam wszelkiego rodzaju segregatory, teczki i pudełeczka. Wiedziałam zatem, że uporządkowanie wielu przedmiotów wiążących się z macierzyństwem będzie dla mnie przyjemnością. 

Będąc jeszcze w ciąży zakochałam się w fantastycznej torbie dziecięcej z charakterystyczną różową podszewką brytyjskiej firmy "Pink Lining". Została ona stworzona przez małżeństwo mające trójkę dzieci, no kto jak kto, ale rodzic wie najlepiej czego powinien wymagać od torby dziecięcej i jak może mu ona ułatwić życie :) Ma ona bardzo dużo rozmaitych kieszonek i przegródek. Marzenia się spełniają! Torbę tę dostałam od mojego ukochanego męża i jestem mu za nią niesamowicie wdzięczna :) Także o bardzo pojemnej torbie i jej perfekcyjnych niuansach napiszę następnym razem. Dzisiaj jako, że właśnie skończyłam ją porządkować to będzie o jej zawartości: czyli o tym co powinno znajdować się w torbie dziecięcej :)

Po pierwsze, od razu zaznaczę, że bardzo dużo podróżujemy dlatego lubię być przygotowana na wszelkie możliwe "dziecięce" przygody. Po drugie, aktualnie, na rzecz torby zrezygnowałam z noszenia oddzielnej własnej torebki. Dzięki temu postanowieniu torbę zawieszam na wózku i jestem wtedy mile odciążona. Po trzecie, jako młoda mama, ciągle doskonalę mój podręczny dziecięcy "warsztat" dlatego też nie jest powiedziane, że w przyszłości nie zmodyfikuję zawartości torby :)


A oto i rentgen:

Dla Ludwiczki w torbie są:
  1. Pampersy
  2. Mokre chusteczki
  3. Przenośny "firmowy" przewijak - jakoś milej jest przewijać ją na czymś własnym niż na "obcych" krzesłach, fotelach i kanapach
  4. Mini Sudocrem i mini krem Mustela
  5. Mini ręczniczek (przydaje się w ekstremalnych sytuacjach ;)
  6. 1-2 komplety ubranek na zmianę (w zależności od tego czy będę poza domem krócej lub dłużej) 
  7. pielucha tetrowa
  8. flanelka
  9. zapasowy smoczek 
  10. Przezroczysta plastikowa "firmowa" kosmetyczka wielkości przewijaka zamykana na zamek, gdzie już kilkukrotnie mogłam schować mokre ubranka bez obawy o inne rzeczy w torbie




Moje rzeczy:
  1. Żel antybakteryjny - uwielbiam go! szczególnie w metrze kiedy chcę być pewna, że wkładając Małej smoczek do buzi mam czyste ręce
  2. Chusteczki higieniczne
  3. Czekolada, batonik lub coś w tym stylu - karmiąc już nie raz doświadczyłam nagłej potrzeby dostarczenia energii ;)
  4. Pomadka
  5. Mini krem do rąk
  6. Tic-tac - bo każdy ma tylko 2 kalorie ;)
  7. Ricola - na delikatną chrypkę
  8. Mini perfumy na wielkie wyjścia kiedy zapomnę użyć ich w domu
  9. Gumki do włosów - moja Córeczka wybitnie uwielbia łapać mnie za włosy - gumki to nadzieja, że coś na mojej głowie zostanie 
  10. Okulary przeciwsłoneczne nieodzowne podczas spacerów


1 comment: